Tu byłam A.B.

5.0/5 | 11


Ta melodia otwarła miejsce
wskazane trąbami przez słonie.

Sypnęło ptakami z kłosów.
Wchodzimy kolejno i oddech równamy
do skrzeli, przetchlinek i tchawek.
Czasu jest mało. Kto może, niech się wyrywa powojom.
Grzęzną stopy gryzoni w oczach z chitynowego złota.
Strzelają piwonie, dzwonią kości gadów.

Więc kręci się jednak ziemia.
Więc gra pięknie na kastanietach.



 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Ups! Miało być 5!

Te przetchlinki i tchawki bardzo mnie zaintrygowały ;)

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

pożegnanie z Afryką?:))
Moja ocena:  

Moja ocena

jak walec
Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena: