bajka o klejnotach...

autor:  yamCito
5.0/5 | 2


/gdy leżysz sobie w kabinowannie i nie wiesz o czym pisać ...a żona ci właśnie przynosi kawę i zaczyna się głośno śmiać, patrząc w środek wanny, to może się wywiązać taki dialog/;


wyjął był dziadek swoje klejnoty
by skontrolować - babce pokazać
to nie te skarby mój królu złoty
co kiedyś przyszło do skarbca wkładać

jak nie te babciu - się zdenerwował
jak mnie posądzać możesz z niczego
to fakt żem dawno ich nie używał
właśnie dlatego dziadku dlatego

morał z tej bajki - zasada mądra
aby klejnoty swe pielęgnować
i okresowo do nich zaglądać
i czasem ręcznie wypolerować



 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

wczoraj oglądałem testosteron....i dlatego 5
Moja ocena: