moja droga krzyżowa

autor:  Zbigniew Budek
5.0/5 | 9


zawsze lubiłem latać
widzieć Saharę z lotu
wielkiego ptaka
między ścianami
Grand Canyon
oczy wybałuszać

lądować jednak przed grodem
naszego Kraka

w drodze na Wawel
królewskie wspomnienia
głaskać jamnika
najładniejszej Królowej

na stopniach kaplicy
moje zaklęcia
i modlitwy
w grobowcach

żeby naprawdę już
nigdy w kraju
nikogo nie koronowali
nie ma tu miejsca
dla nowych Króli

- przynajmniej
do mojej śmierci


Opublikowany: 30-05-2008 07:41

Wiersz jest ostatnim tytułem w moim pierwszym tomiku pt. "Repetytorium z historii"



 
KOMENTARZE


Moja ocena

a są jeszcze inne fajne:)
Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

... lubię ten wiersz :)
Moja ocena: