Nocne zjawisko.

5.0/5 | 11


Powieki ciężkie od świateł dnia
kładą się senne
świat baśni się otwiera
we mnie
lubuję się ciszy wdziękiem
chwile piękne
natchnione
ckliwe

nie

to niemożliwe

po ścianach z koloru mleka
cień za cieniem płynie
ucieka
z włosem zwichrzonym
w rozchełstanych koszulach

pod kołdrę daję nura
nie pomyśl
że się boję cienia
nie
ja chcę spać
a nie oglądać
nocnej zjawy widowisko
ot!

i wszystko.



 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

piękny
Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena: