Pas cnoty

autor:  Renata Cygan
5.0/5 | 14


Zabiłam serducho na głucho
deseczką sękatą, dębową.
Przetarłam ściereczką na sucho,
nie zrani już nikt. Daję słowo.

Gwoździkiem błyszczącym nierdzewnym
przybiłam trumienki tej wieczko.
Ni czary, ni wzrok, ni śpiew rzewny
nie złamią żelaznej kłódeczki.

Niech bije tam w środku zza kraty,
niech sobie usycha z tęsknoty.
Nie wpędzi mnie już w tarapaty
zakute w żelazny pas cnoty.

RC 11.10.2011



 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

zapiszę go sobie w ulubionych :-)
Moja ocena:  

Dzięki

Kochani, dziękuję wszystkim bardzo serdecznie. Przyjęliście mnie bardzo miło. Wciąż jestem tu nowa i jeszcze się rozglądam...
Pozdrawiam cieplutko :)))

Moja ocena

tylko więcej takich
Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

super wiersz! gratulacje:)
Moja ocena:  

Moja ocena

Chciałoby się powiedzieć: lekki, łatwy i przyjemny. Ale to tylko pozory. Bardzo porządnie napisany wiersz, rytmiczny, melodyjny, wyrównane wersy i zgrabne rymy. Bardzo mi się podoba. Sam lubię i często piszę wiersze rymowane i wiem ile wysiłku to wymaga. Brawo.
Moja ocena:  

Moja ocena

oj...brzmi jak groźba dotrzymanie słowa
Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

nie ocenię ...

Bo jeśli to prawda, to coś z czym u kobiet walczę ...
głupota życiowa - obrażę się i czapki nie włożę, niech mi uszy marzną ...
nie tędy droga, przez ten świat!

a niech cię!

cudeńko!
Moja ocena:  

Moja ocena

ciekawy pomysł, dobre wykonanie.
Moja ocena: