Śpij Aniołku

autor:  Urszula Bremer
5.0/5 | 5


Śpij Aniołku


Czy można żałować ci
ciepła własnej dłoni,
jak można wypuścić cię
z rąk mała kruszynko.

Ty rozświetlałaś pochmurne
dni,na twój widok ptaki
radośnie śpiewały.Promiennym
uśmiechem leczyłaś rany .

Skarłowaciałe serce
odtrąciło cię na zawsze,
zimne dłonie nie chciały
wiecej strzec i tulić.

Zanim nauczyłaś sie mówić,
zamknięto ci usta - nim
stanęłaś na nóżki,odebrano
nadzieję na pierwszy krok .

Anioł stróż zalewa się
łzami - z opuszczoną głową
zastygł w bezruchu. Lecąc
na pomoc złamał skrzydło.

Setki świateł rozbłysło
oświetlając nagromadzone
pluszaki - ciebie tam nie ma.

Nie zdążyłaś wypowiedzieć
swoje pierwsze ,
- najpiękniejsze słowo.

...Nie warto .

Śpij Aniołku.




czarnulka1953
04. 02. 2012



 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Jeszce

nie wiadomo naprawdę jak sprawa rzeczywiście wygląda, więc może powstrzymajmy się z osądami...

Moja ocena

Moja ocena: