Pas cnoty

autor:  Renata Cygan
5.0/5 | 6


Zabiłam serducho na głucho
deseczką sękatą, dębową.
Przetarłam ściereczką na sucho,
nie zrani już nikt. Daję słowo.

Gwoździkiem błyszczącym nierdzewnym
przybiłam trumienki tej wieczko.
Ni czary, ni wzrok, ni śpiew rzewny
nie złamią żelaznej kłódeczki.

Niech bije tam w środku zza kraty,
niech sobie usycha z tęsknoty.
Nie wpędzi mnie już w tarapaty
zakute w żelazny pas cnoty.

RC 11.10.2011



 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

świetny, z humorem:)
Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena: