ZAKRĘT

autor:  olszyna
4.9/5 | 13


Zatrzymana w pół słowa
pośpiesznie zbieram,
segreguję.

Książka,
o zdrowie dwa pacierze,
szary kamyk
i zaplątane
w wieczór nietoperze.

W dźwiękach jazzu
szukam
do widzenia,
dziękuję.

Fagot - dobrego,
solówką snuje…

Życie skręca.

Z uporem powtarza -
miałaś szczęście.

Niczego nie żałujesz.



 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

@Zwyczajna

Zwyczajna, odebrałaś moje myśli Nad-Zwyczajnie. Dlatego napiszę tylko ... dziękuję. Ale jeżeli inna interpretacja u Ciebie "dojrzeje", bardzo chętnie przeczytam :)
Pozdrawiam serdecznie.

@monja

Dzięki :)

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Podoba mi się to zatrzymanie w...

...pół słowa. Zastanawiam się na ile mój odbiór wiersza jest zgodny z Twoim zamierzeniem. Za pierwszym razem, kiedy czytałam, miałam obraz odejścia. Nagle życie zatrzymuje się w pół słowa, kiedy jeszcze może sporo do zrobienia. I refleksja że niczego się nie żałuje. A ten zakręt symbolizuje, że zaczyna się nowa droga. Taki był mój pierwszy odbiór ale... gdzieś tam tworzy się w głowie nowa myśl. Kiedy "dojrzeje", chętnie się nią podzielę. Pozdrawiam :)
Moja ocena:  

Moja ocena

prostej drogi za zakrętem...
Moja ocena: