imago

5.0/5 | 19


stygnie niewinny uśmiech
gdy spowita jedwabną nicią
tkwisz w środku
zamknięta w sobie
w kokonie

boli cień zostawiony na progu
i zatrzaśnięte chłodnym wiatrem okno

jak pronimfa czekasz
własnej twarzy nie widząc w lustrze
dojrzewasz myślą o wiośnie
by codzienności nadać sens
zapisując każdy dzień od nowa

wyryta pamięcią czarno - biała tęsknota dogoni marzenia



 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Piękna polszczyzna, zgrabna wersyfikacja, niezwykle poetycki tytuł i dopełniająca całość bardzo optymistyczna puenta. Pozdrawiając Ciebie Joanno bardzo serdecznie, chcę powiedzieć, że brakuje mi Twoich wierszy.
Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

dogonila?:)
Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena: