gdzieś obok
nawet nie wiesz
myśli czyjeś błądzą
w zaułkach się tłoczą
schronienia szukają
jak bezpańskie dzieci
gdzieś obok
gdzie wzrok twój nie sięga
oczy głodne miłości wypatrują -
klatka samotności
bez drzwi i okien
w gwarnym centrum miasta
gdzieś obok
w miejscach dostępnych
lecz wciąż nie odkrytych
tęsknota w powietrzu zawieszona
skrapla się spływając po twarzy
nadzieja łzy jej osusza
cierpliwość-kochanką łaskawą
gdzieś obok
wiadro uczuć bez dna
odszukaj
zanurz swe dłonie
czerpiąc garściami do serca przytul
jak dziecko zabawkę najdroższą
gdzieś obok -
ktoś taki jak ty
iw
myśli czyjeś błądzą
w zaułkach się tłoczą
schronienia szukają
jak bezpańskie dzieci
gdzieś obok
gdzie wzrok twój nie sięga
oczy głodne miłości wypatrują -
klatka samotności
bez drzwi i okien
w gwarnym centrum miasta
gdzieś obok
w miejscach dostępnych
lecz wciąż nie odkrytych
tęsknota w powietrzu zawieszona
skrapla się spływając po twarzy
nadzieja łzy jej osusza
cierpliwość-kochanką łaskawą
gdzieś obok
wiadro uczuć bez dna
odszukaj
zanurz swe dłonie
czerpiąc garściami do serca przytul
jak dziecko zabawkę najdroższą
gdzieś obok -
ktoś taki jak ty
iw

Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
zanurz swe dłonieczerpiąc garściami do serca przytul
jak dziecko zabawkę najdroższą
gdzieś obok -
ktoś taki jak ty
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Ktoś kiedyś odkryje to miejsce,zanurzy w wiadrze uczuć swoje szczęście.
Moja ocena
Moja ocena