Elf

5.0/5 | 10


najpiękniejszy świt wschodzi
barwą twoich włosów
powlekających poduszkę
każdy dzień czyni świętem
celebrowanym bez godzin

stałaś się tlenem
w upalne popołudnie
pustynię zmieniasz w oazę
jednym tupnięciem
poruszasz kontynenty

normalnością ci jest
potęga drzemiąca
w drobnym ciele
zdolna atomom
nadawać kierunek

co wędruje w twych snach
na jawie pachnie kadzidłem
dodaje kroku endorfinom
kiedy wchodzisz
nastaje światło



 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

zwiewny zwiewnie o zwiewnym:)
Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Tak pięknie napisane...

...Miromaju, że nie sposób poprzestać na jednorazowym przeczytaniu. Niebanalne metafory sprawiają że faktycznie można przenieść się w świat marzeń. Pozdrawiam serdecznie
Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena: