Zła nowoczesność...

5.0/5 | 9


Wczoraj po necie
trochę surfowałam
wiele czytałam...

Ludzie piszą
co ślina na język im niesie

nikt nie myśli
o jakimś w tym pisaniu sensie.

Czytałam
i czytałam
i tak się zastanawiałam:

„Jak można nie myśleć wcale
no,
choćby o byle banale”

myśleć należy o wszystkim
i zawsze

ja na to wszystko patrzę
i znowu się zastanawiam

czy nie za dużo
od niektórych wymagam

Bo choć wiekiem dorośli
z myśleniem sobie nie radzą
wolą usiąść przed komputerem
bo tutaj czują się władzą

Tu myszka
w dłoni narzędziem
kursor
kierunkiem działania
nie trzeba tu wielkich myśli
wystarczy trochę klikania
i
konsekwentni w swoim działaniu
zapominają o zwykłym pisaniu

bo przecież edytor błędy poprawia
i od zbędnego myślenia zbawia.

Dla takich pismaków w sieci
ciągle przybywa narzędzi
potrafią z nich zrobić użytek
zaś papier i pióro
to dla nich przeżytek.

I pewnie
gdyby zechcieli
coś stworzyć na papierze
lepiej by im wychodziła
jazda na welocypedzie.

I tak oto
tym sposobem
jesteśmy nowoczesnym narodem
nauka kaligrafii
nie ma w szkole priorytetów

sami
sobie
tworzymy

świat wtórnych analfabetów.



 
KOMENTARZE


My rating

Cała prawda ....
Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

@andy 40

niestety nie trafione...Różne wersje welocypedów opracowywali w 2. połowie XIX wieku wynalazcy we Francji i Stanach Zjednoczonych/ źródło: Wikipedia.

Moja ocena

Moja ocena:  

moje refleksja

welocypedzie.nie jest to zrusyfikowany rower

Smutna prawda

Która wychodzi na jaw ze wszystkich stron. Nie tylko www ;-)
Moja ocena: