Poszukując dróg

5.0/5 | 12


Ma wędrówka nieskończona
chodzę
błądzę
krętych dróg
przemierzam mile

gdym zmęczona
na przydrożny kamień siądę
i odpocznę sobie chwilę

Kamień chłodny
wygładzony

na nim spoczął

pewnie kiedyś

nie jeden

wędrowiec strudzony


jak ja
co dróg swoich szukał.

Pewnie przysiadł

głowę wsparł na obu rękach

w bicie serca kamiennego
się zasłuchał

poczuł ulgę
już nie myślał o udrękach...

Tak i ja
przysiadłszy chwilę

aksamitny czując chłód

w ciszy usłyszałam głosów tyle

że jest do wyboru
wiele dróg

i natchniona
siłą potężnego głazu
ruszam dalej

wypatrywać
na bezdrożach
właściwego drogowskazu.

Odtąd stąpam
po równinach

radość wznoszę
na gór szczyty

smutki topię
w oceanach

i czekam


na zaszczyty…



 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Stachura pewnie też dobrze by się tu czuł...mam na myśli Twoje twótcze klimaty
Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Skojarzylem ze StEd em.
Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

@Zuza

czasem nawet uda się znaleźć tą, chyba tą właściwą.. przynajmniej mi się tak wydaje, która wiedzie w dobrą stronę.

Dziękuję i pozdrawiam:-)

Moja ocena

każdy z nas szuka
Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena: