cyt.

autor:  Ann Marie Lech
5.0/5 | 5


Zaklinałeś żywot swój i cierpienie,
Chciałeś uśpić życia w sobie tchnienie,


I pokochałeś oczy ,które rozdarły ,
twoją nadzieję ,która teraz
po cmentarzu twojej duszy kroczy


O mój biedny , kto zabija się
by żyć dalej z myślą bez jutra?

Twoją krwią bezdenna pustka,
Twoją matką ojczyzna bez domu,
Twoim bogactwem, zdrady niewieściej łuska.



A teraz mówisz ,że to koniec
i nie będzie już cienia,
nie będzie już bólu
bez zapomnienia.


Panicz się zastrzelił.



 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena: