Rozmowa bez słów.

5.0/5 | 13


Między pułapem srebrnych gwiazd

a złotym piaskiem nadmorskiej plaży

przestrzeń utkana z naszych spraw

z naszych codziennych małych marzeń.


Pośród przestrzeni

wiatru włos warkocze plecie grube

przenosi z liściem słodki głos muzy


a ja


smugą wiatru kreślę znaki

na purpurze

zachodzącego dnia,

byś mógł je czytać nocą

na rozgwieżdżonym

północnym niebie



 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

faluje i koi ~~~~:))) piknie:)
Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

@Regina Rubak Oleksy

Dziękuję Reggi:-)

Moja ocena

pięknie
Moja ocena:  

śliczna, delikatna treść

ładny układ =)

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena: