(IPOGS, Walls) w tramwaju

autor:  Paweł Furgał
5.0/5 | 13


w tramwaju
jak w kosmosie
lewituję na zakrętach
grawitacja nie istnieje
jest absolutnie nieziemsko



 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

@grażka

:)

Moja ocena

...jak czasami nam do życia mało potrzeba !:):):)
Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

@Jowita

to byśmy pewnie już orbitowali ;)

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

...żeby jeszcze prędkość była kosmiczna... :)
Moja ocena:  

@Chimera

jak w tańcu ;)

Moja ocena

nieziemsko, poetycko, bez grawitacji...
Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

@JoAnna

i ja pozdrawiam :)

@Bogna

:)

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

niczym "Tramwaj zwany pożądaniem" - pozdrawiam serdecznie:)
Moja ocena:  

Moja ocena

też lubię krakowskie tramwaje - i te nowe, i te pełne zgrzytów stare; w mieście, w którym mieszkam tramwaje zastąpiono autobusem - podobno ciszej, ale żal
Moja ocena:  

oferta sylwestrowa i karnawałowa:

jeśli ktoś ma życzenie to można zastąpić tramwaj - tańcem ;)

@Jarosław Burgieł

jeśli mam tą przyjemność jechać nie tramwajem a autobusem przez pewną ulicę, to rozumiem dlaczego szyby są w gumie ;)
ale to już drogowa sprawa, a może (patrząc na ilość łat) - krawiecka? ;)

...

lubię krakowskie tramwaje, teraz już wiele jest komfortowych,
ale przypominam sobie takowy pojazd kiedyś we Lwowie, to była "prawdziwa jazda bez trzymanki", tzn. z trzymanką i to jak;)))

Moja ocena

Jak miałem lat 12 to bawiłem się w przegubowym ogórze (Jelczu) w narciarza alpejskiego. Jeździłem bez trzymanki i dziwiłem się tablicom nakazującym trzymania się uchwytu. Teraz już sie nie dziwię, ale dziwię się jak ja tak mogłem jeździć bez trzymania. Jazdy na nartach nigdy sie nie nauczyłem...
Moja ocena: