***

5.0/5 | 8


Noc rozbielona śniegiem
księżyc cyrkonią się odbija
idą przedeptaną ścieżką
ona pomiędzy nimi
(tak jak wtedy oni wszyscy
pokłonić się narodzonemu)
ciepłe dłonie rodziców ją grzeją
serduszko w piersi kołacze
jest taka mała i trochę śpiąca.

Wersje wiersza


 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

@Jarosław Burgieł

Przepraszam, ale to niemożliwe.
Przed chwilą napisałam i włożyłam.

Moja ocena

Moja ocena:  

Już

Już było!!!!