prześladowcy

autor:  Urszula Bremer
5.0/5 | 12


znów mnie
dopadły
ciągnąc w upiorną
głębie


krzyczę nocą,
szarpiąc
resztkami sił
poduszkę

zostawcie mnie
wstretne
ciemne nocne
potwory

zniszczę was
swiatłem
rannego wschodzącego
słońca

usmiecham się
radośnie
ulga - ich już
nie ma



czarnulka1953



 
KOMENTARZE


@wiatr-w-oczy

moze to i racja wiaterku

Moja ocena

No bo tak to jest, jak się w nocy siedzi przed monitorem i napromieniowanie wchłania:))
Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

@Tamara Jolanta Rzuchowska

nawet nie wiedzialam ze mam tyle win

@Regina Rubak Oleksy

czytam - bo mam- a ten autor kilka podobnej tresci wydal

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

.

Potęga Podświadomości ,

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

co za dnia przed wzrokiem wścibskich skrywane, nocą snem odkupione...podświadome w nieświadomości...
Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena: