żale

autor:  Zbigniew Budek
5.0/5 | 12


czerwieni się czterolistna koniczyna dalej
od brzegu przez słońce zarumieniony piasek

mokry pies biega od strony morza wprost
na ludzi a ci są wielcy jak niedźwiedzie

jakby świat się nie kręcił pod ciężarem stóp
spieszą się do baru gadulstwem podpierać

oczy wybałuszać w stronę kelnerek za miłość
prosić gotówkę o trochę serca – to jest sąd

dla kolegów z zakładu pogrzebowego „droga do raju”
zawsze jest po kieliszku czystej po ostatniej Ewangelii



 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

ostro!
Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena: