Krzywe karabiny

autor:  bronek z obidzy
4.9/5 | 10


Opowiedz mi żołnierzu, chcę wiedzieć jak najwięcej,
albo zrób, niech powiedzą na strunach twoje ręce.

Trójca najlepszych pieśni, to miłość, śmierć i kwiaty.
Wojaku, rozwiąż pięści, i zagraj jak przed laty,
a ujrzysz w swym ogródku pachnące bzy majowe,
gdzie szaro dziś i smutno bez kwiatów kolorowych,

wpatrzonym w niebo, suchym konarom z kęp leszczyny
tchnij swoją pieśnią ducha, jak wojna w karabiny,
pod krzakiem rozsypane orzeszki niepotrzebne,
zmień w złoty kolor graniem na łuski z pól bitewnych.

Nie przejmuj się staruszku, że ta muzyka boli,
tylko mi graj - nie żałuj, ja nawet taką wolę,
a krzywe karabiny sam pozamieniam w kwiaty,
łuski zaś na dziewczyny,
pola bitewne - w chaty.



 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Bronku

Barzdo ladny rytmiczny wiersz, refleksyjmy...

Moja ocena

Moja ocena:  

@

ostro

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

My rating

Kiedyś je otrzymałem w prezencie
Moja ocena:  

My rating

Ckliwie, bardzo
Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena: