przez miłość tranzytem

autor:  Zbigniew Budek
5.0/5 | 9


deszcze wiosną były obiecujące
mój telefon nie milczał i to było dobrze
- szukać o tej porze brzozy dla
wierszy i biopola na kołyskę

jakim smakiem określić mam lato
nie parzyłem lipy z tego roku
na kasztany nie było już czasu
wybrałem łowienie ryb nad Missisipi

w Europie propaganda sukcesu
nie podają statystyk wisielców
nikt nikomu nie przyznaje racji
mistrz w naukach nie wymienia cnoty

nagłaśniają ostrzeżenie o terrorze miłości
pierwsza pomoc odpiera atak wolności
ogrzewanie domu nadzieją ma uzdrowić
czas ciało życie uśpić nitroglicerynę



 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

a ta brzoza

to do mnie _




nie podają statystyk wisielców...
jesty swietne

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Tempo wiersza przypomina czytanie newsów z promptera- świetny pomysł
Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

... bardzo na czasie !
Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena: