przyjść do Vrises

5.0/5 | 9


przyjść do Vrises
na piechotę górskimi drogami
usiąść w typowym kreteńskim bałaganie
zwanym kafe uzeri
i popijać małą grecką kawkę
parzoną na sposób turecki

kontemplować leniwy poranek
wsłuchiwać się w szuranie kapci
popowato wyglądającego dziadka
niosącego naftę do nacierania stóp

wsłuchiwać się w głośne siorbania
tubylczych porannych kawiarzy
wgryzać się w ten bełkot
i beczenie kóz kri - kri
zwane ich językiem

wpatrywać się w leniwy poranek
koniuszkiem umysłu penetrować każdy skrawek
rozpościerającego się krajobrazu
wypełniać się nim
oddychać
oddychać natrętnymi gryzącymi muchami
śmiechem szalonej córki mego pracodawcy o imieniu Petro
oddychać tym wszystkim leniwie
bez ekstazy
bez umysłowego orgazmu
po prostu oddychać

Wersje wiersza


 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena: