***

autor:  olszyna
5.0/5 | 14


Gałązka jedliny
w pękniętym wazonie.
Ktoś przyniósł
kawałek makowca.
Dźwięk dzwonów,
śpiew kolęd
zagłusza Szopena.
Ta noc, nie daje
o sobie zapomnieć.

Wspomnienia płowieją.
Kawałkiem opłatka
z ubiegłego roku,
dzielę się z nadzieją.



 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Wiersz przekazuje mi wszystko o potędze tradycji. :-)
Moja ocena:  

***

Nic dodać nic ujać;)

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Spodobał mi się od pierwszego spojrzenia.
Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena: