skazańcy

autor:  panna zuzanna
5.0/5 | 7


ufna runęłam w Twe ramiona
mieliśmy jedynie siebie
w gęstej ciemności
dlatego szeptałeś o zbliżającym się
dniu zagłady
następny zimny poranek
zdejmie z nas grzech
i palące stygmaty skazańców.



 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena: