Las

5.0/5 | 4


przyjaciel samotności
zarósł poetycko pięknie
pusty od spacerów moich
uwolniony od przeszłości

nieudolne me zabiegi
przetykane ułomnością
gąszczu lasu nie pokonam
nie wyskoczę z ram szarości

w uderzeniach mego pulsu
gaśnie płomień żarliwości
zimnym soplem boleść w sercu
wolno zmierzam do nicości.



 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena: