Ballada f - moll

5.0/5 | 5


Lubię zamykać pod powieką wspomnienia.
Graj, utul rozedrgane myśli.

Nasze pierwsze spojrzenie,
nie mogliśmy oderwać od siebie rzęs
i uśmiech płonął wstydem.
Cisza snuła więź milczeniem.

A potem pocałunki namiętne
i ucieczki razem po zatracenie.
Pamiętasz, niebo -
dziergając szydełkiem błyskawic
splot porozumienia,
namalowało tęczę.

Teraz piano e dolce – uwielbiam.

Unosiłam się nad polaną,
gdy zaplątałeś miłość we włosy,
a pieszczotę źdźbeł w dotyk.
Deszcz zamiast studzić, rozgrzał emocje.

To takie piękne, graj.



 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena: