Ballada f - moll
Lubię zamykać pod powieką wspomnienia.
Graj, utul rozedrgane myśli.
Nasze pierwsze spojrzenie,
nie mogliśmy oderwać od siebie rzęs
i uśmiech płonął wstydem.
Cisza snuła więź milczeniem.
A potem pocałunki namiętne
i ucieczki razem po zatracenie.
Pamiętasz, niebo -
dziergając szydełkiem błyskawic
splot porozumienia,
namalowało tęczę.
Teraz piano e dolce – uwielbiam.
Unosiłam się nad polaną,
gdy zaplątałeś miłość we włosy,
a pieszczotę źdźbeł w dotyk.
Deszcz zamiast studzić, rozgrzał emocje.
To takie piękne, graj.
Graj, utul rozedrgane myśli.
Nasze pierwsze spojrzenie,
nie mogliśmy oderwać od siebie rzęs
i uśmiech płonął wstydem.
Cisza snuła więź milczeniem.
A potem pocałunki namiętne
i ucieczki razem po zatracenie.
Pamiętasz, niebo -
dziergając szydełkiem błyskawic
splot porozumienia,
namalowało tęczę.
Teraz piano e dolce – uwielbiam.
Unosiłam się nad polaną,
gdy zaplątałeś miłość we włosy,
a pieszczotę źdźbeł w dotyk.
Deszcz zamiast studzić, rozgrzał emocje.
To takie piękne, graj.

Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena