Afryka.

autor:  Ann Marie Lech
5.0/5 | 2


Łaszę się, jak lwica do ofiary
Gryzę , jak korniki grube konary


Piszczę , drapie, macham nogą


Lubie ślady twych pazurów
na suchej ziemi moich stepów

tęsknię i skamlę za padliną
twego szeptu

Wyję do ciebie ,księżycem się staję

nocą ty...

Rozedrzyj mnie na strzępy
wgryź się w moje trzewia

spijaj ostatnie tchnienie z moich dłoni


Umarłam , patrz poluję.



 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena: