Myśl
Wiesz,
Że pierwsza myśl najlepsza,
Potem płynie ich tysiące
I już nie wiesz,
Co masz pisać,
Gdzieś umyka ci ich wątek.
Potem siadasz,
Kombinujesz,
Wracasz tam,
Skąd tu przyszedłeś,
Chwytasz myśl,
Lecz kiedy wracasz
Ona znowu w drodze blednie…
I zaczynasz wciąż od nowa
A coś w środku podpowiada,
Że z tych myśli,
Co umknęły
Mogła powstać
Całkiem niezła
Epopeja narodowa…
Że pierwsza myśl najlepsza,
Potem płynie ich tysiące
I już nie wiesz,
Co masz pisać,
Gdzieś umyka ci ich wątek.
Potem siadasz,
Kombinujesz,
Wracasz tam,
Skąd tu przyszedłeś,
Chwytasz myśl,
Lecz kiedy wracasz
Ona znowu w drodze blednie…
I zaczynasz wciąż od nowa
A coś w środku podpowiada,
Że z tych myśli,
Co umknęły
Mogła powstać
Całkiem niezła
Epopeja narodowa…

Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
wiersz pelen tresci - skąd ja to znam....Chwytasz myśl,Lecz kiedy wracasz
Ona znowu w drodze blednie…
I zaczynasz wciąż od nowa...tyle mysli ma sie do napisania i przekazania - i nagle ....odlecialy - jak jesienne ptaki - za oceną - bdb
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
No właśnie. Nie oglądaj się do tyłu. :-)