Wodzirejka

autor:  Regina Nachacz
4.3/5 | 3


Leżały koty w szpitalu,
Rozbitki po wielkim balu.
Głaskały bolące brzuszki;
Cierpiały obite nóżki.

Tańczyły koty walczyki
W takt egzotycznej muzyki.
Pojadły jak nigdy w życiu,
Rozkoszowały się w piciu.

Szalały tak dwa tygodnie,
Z fantazją, miło i zgodnie.
Śpiewały same szlagiery.
Takie to były przechery.

Wśród pań królowała kotka -
Słodka mamrotka, kokotka.
Tak się łasiła, mruczała,
Że kocie łby zabełtała.

O nią się koty pobiły ...
Zszargały futra i siły.
A kotka się wybawiła,
Przecież wodzirejką była.



 
KOMENTARZE


Sprostowanie

Przepraszam za trzy gwiazdki, to pomyłkowo wciśnięty klawisz myszki, wiersz bardzo mi się podoba, a niestety nie mogę dodać pozostałych dwóch gwiazdek:)

Moja ocena

Moja ocena:  

@darzyk

Miło mi, dziękuję.

xD

genialne :D mam uśmiech od ucha do ucha :D
pozdrawiam ;)
Moja ocena: