Być twoją
Być twoją lesie
Przez ścianę sąsiadką
Być tobą drogo zdrożoną twą stopą
Rozpęknąć niebo
Ulicę zlać deszczem
Ciało zbożem rozłożyć
w szczerym polu
Być tobą noco za świtu zasłoną
Rzeką dotknąć do dna koryto
Twoją skórą poczuć rękę moją
Przepaścią zawisnąć
I zobaczyć bliskość
Przez ścianę sąsiadką
Być tobą drogo zdrożoną twą stopą
Rozpęknąć niebo
Ulicę zlać deszczem
Ciało zbożem rozłożyć
w szczerym polu
Być tobą noco za świtu zasłoną
Rzeką dotknąć do dna koryto
Twoją skórą poczuć rękę moją
Przepaścią zawisnąć
I zobaczyć bliskość

Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena