Białe ptaki

autor:  Hope Love
5.0/5 | 9


Ciemnieje mi krew
przepływa kalendarzem (nie)chcianych kroków
ciepłem szklistych cieni
oddycham
przestrzenią między nocą a świtem

gdzieś za płotem słychać okrzyk
zaraz potem śmiech
ona
cała w twych dłoniach
a nad nią kołują ptaki

weselą się tańcząc co tchu
półprawdy oswojone dotykiem
w spiralnych ramionach deja vu

migocze
ach jak migocze
jej pąsowe rozanielenie w twych oczach
jak oddech w zakamarkach opuszczonego domu

otwieram drzwi
szepczą żałośnie - co ci zostało
na palcach wiatru wybiec
albo w bezruchu tonąć




Hope Love



 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena: