Efemeryda

autor:  Hope Love
5.0/5 | 8


Spaceruję
cienie porastają moje ślady
mam jeszcze moment nim mój wzrok upłynie
we mgle

jesień
tęsknota o rdzawych oczach
wpleciona w unerwienia
upstrzona wilgotną poświatą
nieposkromiona powłoka słabości

nie mieszczę się w wielu odniesieniach
wewnątrz mnie lato a czuję chłód słońca
jak dzień znikam z oczu
rozkładam się po kątach bez znaczeń
jestem wiatrem wiszącym na gałęzi
gdy zewsząd wieje winą
opadam z każdym liściem

oddelegowana do (nie)pamięci
zostanę kolejnym mieszkańcem echa
z wyłamanym ciepłem
chmara czarnych motyli zatańczy w płomiennych nutach świec

a na którejś z dróg
zostanie
neon z brakującą literą



Hope Love



 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena: