Dom

5.0/5 | 8


skrzypienie podłogi
w domu bez wzruszenia
nauczy cię płaczu
nienarodzonej łzy

a drzewo heblowane
od środka
wyda westchnienie igły,
która wyrzeźbiła
trwałe ciepło konotacji
architektonicznych

pełni i głębi serca
skazanego na wygnanie
za próg dzieciństwa
za akt wierności
i zaniedbanie

za fakt autentyczny
i języków terror
domniemany

dla Konstruktora Wszechrzeczy —
w mocy architektów świata
całości i w detalu

zbudowałem dom
z rozgromu marzeń —
ocaliłem, co już nie moje
acz zaspokojone
zaczynając od komina

rym na wynajem

mój dom na solidnym
fundamencie
nie tam, gdzie twardo
i ziemia ubita
lecz tam, gdzie
ruchome piaski i ja jestem
jak łan snu
aż po horyzont

moja twierdza,
mych ran obywatelka
mych stygmatów —
makabreska
na wsi za mgiełką,
a adresem tego domu są
granice dobrych
rad
szczęśliwe święta
i aleje prawd



 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena: