Złote głowy

5.0/5 | 4


Menażeria gwiazd
Roztacza skargę
Nad ciemnością Edenu

Twego umysłu akredytowane
Zaćmienie półkul
Rozpościera
Zachwyt innych sonetów wiary
Nad gotykiem
Przeistoczenia

Rymu w hiperbolę

Gwiazdy w małego karła
Trochę poezji
I trochę rozpusty

W tym Zimnym Kraju
Odciążony annał

Położonym na biegunach
Ryzyka
Objętych Bożego igrzyska
Muzyką

Owładnęłaś mnie
Rewolucją
Romantyczną
Spisaną

Prawem kaduka
Zwiastuje jaskółka
Podczas Chanuki
W drzewie wyryte
Manuskrypty szkatuły

Innych bogów, których Ty także musisz znać

Przed nami
Już tylko Krytyka
Czystego rozumu

W Tym
Żywiole trzymanym na łańcuchu
W Kosmosie
Predestynowanym
Do grona zimnych czaszek
Etymologii słowa
Zrodzonego, powtarzanego z uporem
Z cudu

To liryczny połów

Obrońców królestwa bez kresu
I miasta popiołów
Wilczych szańców
Złotych głów

Wersje wiersza


 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena: