śmierć
okno w cierpieniu dreptało pokojem
głęboko zanurzone w oczach
czarny kaptur
w kościstej dłoni mat ostrza
już czas
zmęczyłam się bezgrzesznie
ciało zwrócę
a duszy spokój
głęboko zanurzone w oczach
czarny kaptur
w kościstej dłoni mat ostrza
już czas
zmęczyłam się bezgrzesznie
ciało zwrócę
a duszy spokój

Moja ocena
Moja ocena
@ Ula eM
Dziękuję za komentarz. Czasem się udaje ale to ciężka praca.Pozdrawiam:)
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Wzruszające
Piękne...Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
.....
Naprawdę piękne, spokojne pożegnanie. I czas, i znużenie,niezwykły ład. Poezja, która wnika tak, jak tylko poezja może.
Moja ocena
Moja ocena