szumor
Wylazł bezgłośnie
bezbarwną dłonią materii
ściska nawet cień na murze
Szumor upalny puszczony
samopas w gęstwę dnia
łapie rytm z wiatrem
gra ze światłem w oślepianego
albo na wyścigi
który sprytniej zdusi krawędź
wieczoru i potarga noc
by wskoczyć duchotą
w wodę snu i porwać
do brzegu spoconego poranka
bezbarwną dłonią materii
ściska nawet cień na murze
Szumor upalny puszczony
samopas w gęstwę dnia
łapie rytm z wiatrem
gra ze światłem w oślepianego
albo na wyścigi
który sprytniej zdusi krawędź
wieczoru i potarga noc
by wskoczyć duchotą
w wodę snu i porwać
do brzegu spoconego poranka

Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena