(IPOGS, Walls) ,,sen sprzed narodzin"
,,sen sprzed narodzin"
chciałem zdobyć bezprawnie
najpierw Madrość,później serce
lecz było odwrotnie
bo musiałem ukochać Ciebie.
chciałem zdobyć bezprawnie
najpierw Madrość,później serce
lecz było odwrotnie
bo musiałem ukochać Ciebie.

Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
@ PIERRE
Ale doceniam akt Twojej odwagi Pierre, bo napisałeś, że musiałeś ukochać zanim zdobyłeś mądrość.Moja ocena
@ PIERRE
Pierre, z całym szacunkiem, ale Ty korzystasz z wersji masoreckiej, która z prawdą ma tyle wspólnego co komiksy o Spidermanie.@ Charlie Cbdo
lecz było nieco inaczej opisane w Księdze Liczb:Bunt Izraelitów
14
1 Wtedy całe zgromadzenie zaczęło wołać podnosząc głos. I płakał lud owej nocy. 2 Izraelici szemrali przeciwko Mojżeszowi i Aaronowi. Całe zgromadzenie mówiło do nich: «Obyśmy byli pomarli w Egipcie albo tu na pustyni! 3 Czemu nas Pan przywiódł do tego kraju, jeśli paść mamy od miecza, a nasze żony i dzieci mają się stać łupem nieprzyjaciół? Czyż nie lepiej nam będzie wrócić do Egiptu?» 4 Mówili więc jeden do drugiego: «Wybierzmy sobie wodza i wracajmy z powrotem do Egiptu». 5 Mojżesz i Aaron padli przed całym zgromadzeniem społeczności Izraelitów twarzą na ziemię. 6 A Jozue, syn Nuna, i Kaleb, syn Jefunnego, którzy należeli do badających kraj, rozdarli szaty 7 i mówili do całej społeczności Izraelitów: «Kraj, który przeszliśmy celem zbadania go, jest wspaniałym krajem. 8 Jeśli nam Pan sprzyja, to nas wprowadzi do tego kraju i da nam ten kraj, który prawdziwie opływa w mleko i miód. 9 Tylko nie buntujcie się przeciwko Panu. Nie bójcie się też ludu tego kraju, gdyż ich pochłoniemy. Obrona od niego odstąpi, a z nami jest przecież Pan. Zatem nie bójcie się ich!»
Gniew Pana i wstawiennictwo Mojżesza
10 Całe zgromadzenie mówiło, by ich ukamienować, gdy [wtem] ukazała się chwała Pana1 wobec wszystkich Izraelitów nad Namiotem Spotkania. 11 I rzekł Pan do Mojżesza: «Dokądże jeszcze ten lud będzie Mi uwłaczał? Dokądże wierzyć Mi nie będzie mimo znaków, jakie pośród nich zdziałałem? 12 Zabiję ich zarazą i zupełnie wytracę, a ciebie uczynię ojcem innego narodu, który będzie większy i silniejszy niż oni». 13 Mojżesz rzekł jednak do Pana: «Egipcjanie słyszeli, że Ty ten naród wyprowadziłeś swą mocą spośród nich, 14 i donieśli o tym mieszkańcom tego kraju. Słyszeli oni, że Ty, Panie, przebywasz pośród tego narodu i bywasz widziany twarzą w twarz; że Twój obłok stoi nad nimi, że Ty wśród dnia idziesz przed nimi w słupie obłoku, a w nocy - w słupie ognistym. 15 Gdy więc ten naród wybijesz do ostatniego męża, narody, które o tym posłyszą, powiedzą o Tobie: 16 Pan nie mógł sprawić, by ten naród wszedł do kraju, który mu poprzysiągł, i dlatego ich wytracił na pustyni. 17 Niech się okaże, Panie, cała Twoja moc, jak przyobiecałeś mówiąc: 18 Pan cierpliwy, bogaty w życzliwość, przebacza niegodziwość i grzech, lecz nie pozostawia go bez ukarania, tylko karze grzechy ojców na synach do trzeciego, a nawet czwartego pokolenia2. 19 Odpuść więc winy tego ludu według wielkości Twego miłosierdzia, tak jak znosiłeś ten lud od Egiptu aż dotąd».
Przebaczenie i kara
20 I odpowiedział Pan: «Odpuszczam zgodnie z twoim słowem."
Mogło i tak być:
Księga Powtórzonego Liczenia (rozdział 14, wersety 1–12)Ofiara wód i wielki bunt w Szittim-Kadesz
1. I zebrało się całe zgromadzenie synów Izraela w Dolinie Suchych Drzew, a nie było w nich już siły, bo zapasy wody na wyczerpaniu się miały. 2. Wtedy rzekł Pan do Mojżesza: «Weź wszystkie stągwie, bukłaki i naczynia ze spizku, w których niesiecie pozostałą wodę zeszłą z niebios i ze źródeł, i wylej ją w całości na ziemię przed Namiotem Spotkania na zapach miły dla Pana. 3. A gdy Pan zobaczy uległość waszą, spuści na was deszcz ulewny, który zmyje pustynię».
4. I zawołał Mojżesz Aarona i przełożonych rodów, i nakazał znieść całą wodę, jaka pozostała w obozie, aż do ostatniej kropli. 5. Lecz powstaną ludzkie serca przeciwko słowu Pana. I zebrała się gromada mężów, na których czele stali Datan, Abiram oraz dwustu pięćdziesięciu naczelników zgromadzenia, ludzie znani i poważani.
6. I przystąpili do Mojżesza, mówiąc głośno: «Dość tego! Całe to zgromadzenie jest święte i wszyscy chcemy żyć, a ty chcesz wylać naszą krew i krew dzieci naszych w piach pustyni! 7. Czy mało ci, że wyprowadziłeś nas z ziemi opływającej w mleko i miód, abyśmy tu wyginęli, a teraz jeszcze każesz nam oddawać suchym piaskom to, co utrzymuje nas przy życiu? 8. Nie ty będziesz nas prowadził dalej, i nie do ziemi ukrytej za rzekami, której oczy nasze nie widziały!».
9. I rzucili się mężowie na Mojżesza i Aarona, i odebrali im laski przewodnie oraz stągwie z wodą, które były zebrane przed sanktuarium. 10. I odebrali Mojżeszowi władzę sądzenia, i ustanowili nad sobą dowódców spośród pokolenia Rubena i pokolenia Gada.
11. I rzekli między sobą: «Oto ziemia ta jest znośna, są tu studnie kopane przez Amorytów i cień cichych drzew oliwnych. Tu rozbijemy nasze namioty i tu zostaniemy, bo nie będziemy szukać obietnic, które kosztują życie». 12. I osiedlili się na pierwszym skraju znośnej ziemi, zaraz po wyjściu z pustyni, a Mojżesz pozostał sam przy skruszonym ołtarzu, patrząc, jak lud oddalił się od drogi, którą mu wskazano.
jutrzejsze pierwsze czytanie- skąd wczoraj wiedziałem?
1 Krl 3, 5. 7-12Czytanie z Pierwszej Księgi Królewskiej
,,W Gibeonie Pan ukazał się Salomonowi w nocy, we śnie. Wtedy Bóg rzekł: «Proś o to, co mam ci dać».
A Salomon odrzekł: «O Panie, Boże mój, Ty ustanowiłeś królem Twego sługę w miejsce Dawida, mego ojca, a ja jestem bardzo młody i nie umiem rządzić. Ponadto Twój sługa jest pośród Twego ludu, który wybrałeś, ludu mnogiego, którego nie da się zliczyć ani też spisać z powodu jego mnóstwa. Racz więc dać Twemu słudze serce rozumne do sądzenia Twego ludu i rozróżniania dobra od zła, bo któż zdoła sądzić ten lud Twój tak liczny?»
Spodobało się Panu, że właśnie o to Salomon poprosił. Bóg więc mu powiedział: «Ponieważ poprosiłeś o to, a nie poprosiłeś dla siebie o długie życie ani też o bogactwa, i nie poprosiłeś o zgubę twoich nieprzyjaciół, ale prosiłeś dla siebie o umiejętność rozstrzygania spraw sądowych, oto spełniam twoje pragnienie i daję ci serce mądre i pojętne, takie, że podobnego tobie przed tobą nie było i po tobie nie będzie».