odlotowi

5.0/5 | 4


zaciągam się dniem
co przeze mnie mknie
napełniony powietrzem
dławię się promieniami słońca

wypuszczam dym w płucach młyn
ciepło dzisiaj blaski cienie

przenikają przestrzeń
pod chmurą gołębie

w eterze błądzą ciała
ziemskie i niebieskie

rozlała się droga mleczna
w jednym kosmosie

biegniemy dzięki grawitacji
nastawieni przeciwko wojnie

co pozostawia nas na miejscu zdarzeń
niewyjaśnione siły miłości
każą szukać kości



 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena: