mój kompas
Puk, puk
To nie ma sensu
Ten odwłok jest zajęty
Zostaw ten szary szalet
Zapytaj gdzie Twoja myśl
Czuje zapach mięty
Może jesteś sobą
Lub jedną ze swoich wersji
Idź tam dokąd prowadzi
droga
bez nakazów
wsobnej perwersji
To nie ma sensu
Ten odwłok jest zajęty
Zostaw ten szary szalet
Zapytaj gdzie Twoja myśl
Czuje zapach mięty
Może jesteś sobą
Lub jedną ze swoich wersji
Idź tam dokąd prowadzi
droga
bez nakazów
wsobnej perwersji

Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
@
Ciekawa treść. Odczytuje wiersz jako wewnętrzny monolog.Moja ocena
Moja ocena