Nowy dom

autor:  Zwyczajna
5.0/5 | 8


W betonowym lesie
zagubiony motyl
obijał się o mury
ludzkiego egoizmu

rzeczywistością płoszony
skrzydła wyblakłe
od deszczu niezrozumienia
ostatkiem sił chronił

wszechogarniającą odmiennością
wyczerpany
przysiadł w twojej dłoni

poczuciem bezpieczeństwa
karmiony cierpliwie
pędzlem ufności
skrzydła swe malował
mozolnie
kolory spojrzeniem twoim
czułym nabierając

a kiedy odlecieć miał siłę
poczuł
że w dłoni
ciepłem wypełnionej
pozostać pragnie



 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

@Patrycja Sparzyńska

Cieszy mnie, że znalazłaś chwilkę i zechciałaś napisać komentarz pod moim wierszem, to niezwykle miłe, przeczytać kilka słów o tym, jak czytający odbiera to co napisaliśmy. Pozdrawiam serdecznie i bardzo dziękuję :)

@Po prostu ON

Serdecznie dziękuję. Miło, że zawsze starasz się skomentować moje wiersze i to jak je odebrałeś. To bardzo miłe z Twojej strony. Pozdrawiam

@Marcin Martinez Rogalski

Bardzo miło przeczytać słowa uznania od Autora, który sam pisze tak niezwykłe wiersze :) Dziękuję serdecznie i pozdrawiam

Moja ocena

Niezwykle dopracowana i rozbudowana metafora. Konsekwentnie prowadzona liryczna relacja, niczym udramatyzowana scena, rejestrowana okiem uważnego i wrażliwego obserwatora.
Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Niezwyczajny masz sposób pisania Zwyczajna :)
Pokazałaś fajne emocje w tym wierszu. Jest ogromnie dużo przemyśleń po przecztaniu Twojego wiersza. Gratuluję niezwyczajności ;)
Moja ocena:  

Moja ocena

Zwyczajnie niezwyczajny wiersz Zwyczajno. Podoba mi się tytuł - Nowy dom - zaciekawia i nie powtarza się w treści wiersza :-)
Moja ocena: