księga angielska
przebrali się
za słowo
w milczeniu
złożyli ręce
czekając
aż wszyscy klękną
przenieśli wzrok
na sklepienie
mama i tata
powiedzieli
klęknij
burzyło się niebo
padały deszcze
ciężkie i ciemne
pojawił się zarost
i pierwsze odciski
na dłoniach
tata wyszedł pierwszy
nie zatrzymując się
nawet w progu
chciałem wstać
lecz nie umiałem odejść
mama wciąż
była na kolanach
gdy zobaczyłem
jej zaciśnięte dłonie
i zmarszczki
wokół zamkniętych oczu
powiedziałem "wstań"
wyszliśmy
oglądać w ciszy
rozgadane niebo
było chłodno i lekko
pod tym sklepieniem
nikt nie dźwigał
cudzej winy
za słowo
w milczeniu
złożyli ręce
czekając
aż wszyscy klękną
przenieśli wzrok
na sklepienie
mama i tata
powiedzieli
klęknij
burzyło się niebo
padały deszcze
ciężkie i ciemne
pojawił się zarost
i pierwsze odciski
na dłoniach
tata wyszedł pierwszy
nie zatrzymując się
nawet w progu
chciałem wstać
lecz nie umiałem odejść
mama wciąż
była na kolanach
gdy zobaczyłem
jej zaciśnięte dłonie
i zmarszczki
wokół zamkniętych oczu
powiedziałem "wstań"
wyszliśmy
oglądać w ciszy
rozgadane niebo
było chłodno i lekko
pod tym sklepieniem
nikt nie dźwigał
cudzej winy
Wersje wiersza

Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena