Kurator sumienia

5.0/5 | 7


Rezerwa walutowa

umówiłem się w twoich oczach
ze łzami razowej przyczyny

salutując słońcu,
którego nie widzi

bóg Ra
szydzi z nas,
apatrydzi

Padają daremne
spazmy kamienne
może zatęsknisz
za ludzkim wersetem

Jesteś Historii echem
albowiem
w jakiegoś Boga wierzysz...

każdy z nich
ją miał

Niech zapchają kominy
bym nie zaczął
od dymu
Niech ubezpieczą liny
bym nie powiesił się
z drwiny
Niech staną się
Jasności promieniste

zwaliska
w rytmie grunge

W chałupach czytaliśmy Szekspira
od ód
Kropka nad
ibidem

Cyrkiel kąt prosty

Piękno, arcydzieło
uchwalił
turpizm
ich rządów

Wersje wiersza


 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena: