,,PostawA"
Otworzył usta i mówił..
Czy tylko Swoje otworzył?
a może otworzył zachwyt Twoich?
Czy pierwsze zobaczyłeś dłonie,
jak stawiają obok siebie,
bo przecież usiadłeś na trawie..
a dalej darzył:
,,Bierzcie, bom Życie
-darem od Ojca ku Tobie"
bez tego sił na powstanie
brak jak mówią trzewia puste.
A przecież rozesłał w zgodzie,
Nie, by grodzić co moje..
Spojrzałem na płaszcz zakurzony,
Tunika cała przez głowę,
Sandały niezawiązane,
Nosił mię, jak koronę
tylko szukam tych pereł
a one szły w drugą stronę
z krzykiem urwały
kawałek frędzli
i wpadły
wprost na ślady.
Wrócił Głosem z pytaniem:
,,Oddałeś życie całe
w drugim przeze Mnie otwarte?"
Czy tylko Swoje otworzył?
a może otworzył zachwyt Twoich?
Czy pierwsze zobaczyłeś dłonie,
jak stawiają obok siebie,
bo przecież usiadłeś na trawie..
a dalej darzył:
,,Bierzcie, bom Życie
-darem od Ojca ku Tobie"
bez tego sił na powstanie
brak jak mówią trzewia puste.
A przecież rozesłał w zgodzie,
Nie, by grodzić co moje..
Spojrzałem na płaszcz zakurzony,
Tunika cała przez głowę,
Sandały niezawiązane,
Nosił mię, jak koronę
tylko szukam tych pereł
a one szły w drugą stronę
z krzykiem urwały
kawałek frędzli
i wpadły
wprost na ślady.
Wrócił Głosem z pytaniem:
,,Oddałeś życie całe
w drugim przeze Mnie otwarte?"

Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
kilka godzin po wierszu odczytana liturgia dnia następnego..
2 Krl 2, 1. 6-14Czytanie z Drugiej Księgi Królewskiej
,,Kiedy Pan miał wśród wichru unieść Eliasza do nieba, Eliasz szedł z Elizeuszem z Gilgal. Wtedy rzekł Eliasz do niego: «Zostań, proszę, tutaj, bo Pan posłał mnie aż do Jordanu». Elizeusz zaś odpowiedział: «Na życie Pana i na twoje życie: nie opuszczę cię!» I szli dalej razem.
A pięćdziesięciu spośród synów prorockich poszło i stanęło z przeciwka, w oddali, podczas gdy oni obydwaj przystanęli nad Jordanem.
Wtedy Eliasz zdjął swój płaszcz, zwinął go i uderzył w wody, tak iż się rozdzieliły w obydwie strony. A oni we dwóch przeszli po suchym łożysku. Kiedy zaś przeszli, Eliasz rzekł do Elizeusza: «Żądaj, co mam ci uczynić, zanim wzięty będę od ciebie». Elizeusz zaś powiedział: «Niechby – proszę – dwie części twego ducha przeszły na mnie!» On zaś odrzekł: «Trudnej rzeczy zażądałeś. Jeżeli mnie ujrzysz, jak wzięty będę od ciebie, spełni się twoje życzenie; jeśli zaś nie ujrzysz, nie spełni się».
Podczas gdy oni szli i rozmawiali, oto zjawił się wóz ognisty wraz z rumakami ognistymi i rozdzielił obydwóch; a Eliasz wśród wichru wstąpił do niebios. Elizeusz zaś patrzał i wołał: «Ojcze mój! Ojcze mój! Rydwanie Izraela i jego jeźdźcze». I już go więcej nie ujrzał. Ująwszy następnie swoje szaty, Elizeusz rozdarł je na dwie części i podniósł płaszcz Eliasza, który spadł od niego z góry.
Wrócił i stanął nad brzegiem Jordanu. I wziął płaszcz Eliasza, który spadł od niego z góry, i uderzył w wody. Wtedy rzekł: «Gdzie jest Pan, Bóg Eliasza?» I uderzył w wody, a one rozdzieliły się na obydwie strony. Elizeusz zaś przeszedł środkiem."
i też dodany tu wiersz w zakładce z muzyką:
,,BŁĘKITNE PŁATKI"
Najpierw spadają nuty,
chwytam je z podłogi,
Jedna za drugą, dłoń!
Układam na tacy poznania Ciebie,
bo chcesz, bym czuł!
Później wracam do tych wczorajszych,
one krzyczą gorące: Chcę!
Połączyłeś deszczem ciepło i przyszłość,
O ukochany w błękicie,
To muzyka i nasz śpiew!
Czy Ojcze dodasz jeszcze...?...
Moja ocena