matka
stoi pośrodku podwórka
szeroko rozpostarta
zgarnia całe słońce
zdecydowanie
aczkolwiek czule
karmi
daje cień
majowa jabłonka
panna nad pannami
szeptucha
wtulam się w nią
słucham, jak nazywa
rzeczy po imieniu
nic nie jest na zawsze
wszystko jest
nie ma się czego bać
wiatr nią tarmosi
a ona mówi
nie martw się, dziecko
ja tańczę
szeroko rozpostarta
zgarnia całe słońce
zdecydowanie
aczkolwiek czule
karmi
daje cień
majowa jabłonka
panna nad pannami
szeptucha
wtulam się w nią
słucham, jak nazywa
rzeczy po imieniu
nic nie jest na zawsze
wszystko jest
nie ma się czego bać
wiatr nią tarmosi
a ona mówi
nie martw się, dziecko
ja tańczę

Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
piękne!Moja ocena