PRZEBUDZENIE

autor:  Alina Gołecka
5.0/5 | 9


Achilles triumfuje, jeszcze szybkonogi,
lecz mu Parys wnet zada cios cierniem ostrogi
w sławną piętę, za którą kąpiąc go Tetyda,
trzymała w rzece życia. Na nic się to przyda.

Leży Hektor nieżywy na trojańskiej ziemi;
cny bohater pomiędzy najsprawiedliwszymi.
Patrzą bezsilnie z murów nad pobojowiskiem
Andromacha, jej synek oraz sługi wszystkie.

Astyanaks przed walką, gdy zakładał tata
zbroję oraz hełm z piórem – nagle się rozpłakał.
Śmiała się Andromacha, że się dziecko boi
piór cienia… a on widział krew na ojca zbroi.

Lecz jeśli da się bólu miarę oszacować,
największą garścią prochu posypana głowa
Priama, ojca Hektora. Starzec ten, król Troi
niczego już nie pragnie, nikogo się boi.

Jak przez mgłę łez ogląda zabawę półboga,
co w pyle kół rydwanu bruka swego wroga
ciało blade, bezwładne i w ohydnym szale
ciągnie go wkoło murów niby ku swej chwale.

Patrzą na to ze zgrozą sami Achajowie,
co się dzieje z Hekabe, tego nie wypowiem.
Serce matki umarło i już nie powstanie,
bo Achilles jej zabrał najdroższe kochanie.

Achilles triumf przedłuża i z sobą zabiera
trup Hektora. By dalej hańbić bohatera -
odmawia mu pochówku w Achajów obozie,
odbierając cześć, chwałę - ku aliantów grozie.

Hektor bowiem, choć dziesięć lat z nimi wojował
szanowanym był wrogiem, do końca zachował
honor najczystszy, który w antycznym okresie
niósł się w pieśniach aojdów, jak się echo niesie.

Oto Priam, król potężny wspaniałego miasta
jak cień cienia u progu namiotu wyrasta
Achilla, nie wstrzymany mieczem ni kamieniem -
niby żebrak złamany ostatnim cierpieniem.

Patrzy heros zdumiony w twarz starca pobladłą
jakby we śnie zobaczył z Hadesu widziadło.
Priam do kolan mu przypadł, w słabości żebraczej
błaga o ciało syna – i Achilles płacze.

Oddaje syna ojcu – ta króciutka chwila
człowieczeństwo zbudziła w naturze Achilla
i przeważyła szalę, gdzie życie herosa.
Niebawem zginął bowiem z woli Tanatosa.


Po wysłuchaniu przejmującego wywiadu ze Stephenem Fry'em
https://youtu.be/wBwBoM11JiM?si=q4qrfKL2RXCKu1Xn

Wersje wiersza


 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Wow!
Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena: