rozsypany
to nie były wakacje nad morzem
ale możemy tak myśleć
wyobraźnia po pierwsze
bo przecież wszystko można nazwać inaczej
i będzie prawdziwe na swój piękny sposób
jeśli tylko zgodzimy się na tę wersję wydarzeń
to nie był piasek
tylko czas rozsypany pod stopami
i nie było fal
tylko powtarzające się myśli
które wracały
choć nikt ich wcale nie wołał
a jednak pamiętam światło
jakby naprawdę było lato
jakbyśmy naprawdę
gdzieś wyjechali
ale możemy tak myśleć
wyobraźnia po pierwsze
bo przecież wszystko można nazwać inaczej
i będzie prawdziwe na swój piękny sposób
jeśli tylko zgodzimy się na tę wersję wydarzeń
to nie był piasek
tylko czas rozsypany pod stopami
i nie było fal
tylko powtarzające się myśli
które wracały
choć nikt ich wcale nie wołał
a jednak pamiętam światło
jakby naprawdę było lato
jakbyśmy naprawdę
gdzieś wyjechali

Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena