Strach

autor:  Zwyczajna
5.0/5 | 12


Odpycham twoje dłonie
marząc o nich skrycie
unikam spojrzenia
pragnąc patrzeć stale
usta uciszam
chcące szczęście
imieniem twoim
nazwane wykrzyczeć

chciałabym
więcej ciebie
lecz
przeszłością kaleczona
wzrok spuszczam
z boku stoję
cicho w środku szlochając
pokochać się boję



 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

@ Arkadio

chętnie się dowiem... :)

...

i powiedz mi skąd ja to znam??

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

@Justyna L

Wspomnienia żyją (podobno) tyle, ile je karmimy... Pozdrawiam serdecznie

@Po prostu ON

Tak, zdecydowanie trudne. Mimo iż ma się tego świadomość, że tak być nie powinno, wciąż trudno się poddać uczuciu.

@Waldemar Kostrzębski

Dziękuję Waldemarze za miłe słowa. Przyjemnie przeczytać, że wiersz który się napisało, wywołał emocje :) Pozdrawiam serdecznie

@Anna-L-Zieba

Dziękuję Anno tym bardziej, że jestem Twoją wierną czytelniczką i cenię Twoją twórczość :)
Twoje uwagi są dla mnie cenne i zastanawiam się właśnie w jakiej formie najlepiej je zastosować. Pozdrawiam

Moja ocena

Za ten strach tak dobrze mi pamiętany.
Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

To chyba trudne bać się miłości. Zdecydowanie napisany, wywołuje silne emocje!
Moja ocena:  

Moja ocena

... mocne !!!
Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Jestem pod wrażeniem. Precyzyjnie i dosadnie.
Moja ocena:  

Moja ocena

Zwyczajna , lubię czytać Twoje wiersze. Piszesz ostro ale zarazem miękko i podoba mi sie u Ciebie dokładny, przemyślany i oszczędny dobór slow.:)
Choć :"przeszłością kaleczona" zamieniłabym na czas przeszły dokonany: "przeszłością skaleczona" lub dodała np. "wciąż" ("lecz wciąż przeszłością kaleczona":)
Pozdrawiam

Moja ocena: