festyn
przyślijcie mi zaproszenie na festyn
kiełbaski piwo mordobicie
muzyka głośna prosta i radosna
gdzieś za remizą rozpijana flaszka
żadnych straganów ze zgniłą ideą
zduszoną pod węzłem krawata
sponsorem ma być altruista
i niech mnie nikt nie szczuje
niech nikt nie wmawia mi poglądów
bo to dzień wolny od przesądów
będzie jak pomost do przyszłości
i ja w tej utopii pragnę się utopić
kiełbaski piwo mordobicie
muzyka głośna prosta i radosna
gdzieś za remizą rozpijana flaszka
żadnych straganów ze zgniłą ideą
zduszoną pod węzłem krawata
sponsorem ma być altruista
i niech mnie nikt nie szczuje
niech nikt nie wmawia mi poglądów
bo to dzień wolny od przesądów
będzie jak pomost do przyszłości
i ja w tej utopii pragnę się utopić

Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena