w gruzach

5.0/5 | 7


przyszedł czas
przesłonił oczy
padał z nóg po walce
z samym sobą

ile udźwignąć mogę
ledwo człapie dzień
nocą jest najgorzej
cienie na ścianie
boję się zasnąć

zanurzam się w myślach
fajnie było łatwiej
gdy spałaś obok
budziło nas glodne dziecko
samotnie jak słowa na murach

po. mnie tylko cisza która rozpadła się w gruz



 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena: