Poema naiwne
Byliśmy narzędziem
w rękach Boga
ale
instrumentalnie traktowano
nasze byty
Egzystencja była nie do zniesienia
bo nie umieliśmy się
cieszyć z rzeczy małych
nie posiadaliśmy
pełnego wykształcenia
bo zasiano w nas
ziarno niepewności
i kompleks pochodzenia
z zaścianka,
a nade wszystko
nie umieliśmy się kochać w pieniądzach
potrafiliśmy jedynie wierszem
wyobrażać sobie,
że jesteśmy majętni,
że świat leży u naszych stóp
U naszych stóp leżała tylko
konająca mewa i Prawda,
która się doskonaliła w naszych
spękanych ustach,
kiedy obracaliśmy ją
ćwicząc milczenie
Tak naprawdę
byliśmy majętni
sercem i duchem
ale
kiedy serce stanęło
a duch wyzionął z nas iskrę pasji
i zatracił utopię
nikt nie stanął w obronie
naszych marzeń i racji
(niezrealizowanych)
nikt nie zobaczył
jak odchodzimy
(po cichu, bez zgody)
Ale jedno jest pewne
już czekają na nas
w Niebie
Nasze rany choć goją się
to wciąż są otwarte
Pola Elizejskie i Elizjum
otwarte
Zakończenie wiersza
otwarte
Hasła w encyklopediach
o nas kompletne
a jedynie etap ziemskiej drogi
zamknięty
na cztery spusty
w cudzysłowie,
którego motto brzmi:
„kochaj i szalej i nie pytaj co dalej”
Oponenci
powiedzieli o nim:
„żył jak szmata,
zaś umarł jak król”
Pamiętaj!
„Jedynie raz żyjesz
ale jeśli robisz to dobrze,
ten raz wystarczy”
Żar i tak dogorywa
powoli
Zostawiłem otwarte morze
może pomoże
w rękach Boga
ale
instrumentalnie traktowano
nasze byty
Egzystencja była nie do zniesienia
bo nie umieliśmy się
cieszyć z rzeczy małych
nie posiadaliśmy
pełnego wykształcenia
bo zasiano w nas
ziarno niepewności
i kompleks pochodzenia
z zaścianka,
a nade wszystko
nie umieliśmy się kochać w pieniądzach
potrafiliśmy jedynie wierszem
wyobrażać sobie,
że jesteśmy majętni,
że świat leży u naszych stóp
U naszych stóp leżała tylko
konająca mewa i Prawda,
która się doskonaliła w naszych
spękanych ustach,
kiedy obracaliśmy ją
ćwicząc milczenie
Tak naprawdę
byliśmy majętni
sercem i duchem
ale
kiedy serce stanęło
a duch wyzionął z nas iskrę pasji
i zatracił utopię
nikt nie stanął w obronie
naszych marzeń i racji
(niezrealizowanych)
nikt nie zobaczył
jak odchodzimy
(po cichu, bez zgody)
Ale jedno jest pewne
już czekają na nas
w Niebie
Nasze rany choć goją się
to wciąż są otwarte
Pola Elizejskie i Elizjum
otwarte
Zakończenie wiersza
otwarte
Hasła w encyklopediach
o nas kompletne
a jedynie etap ziemskiej drogi
zamknięty
na cztery spusty
w cudzysłowie,
którego motto brzmi:
„kochaj i szalej i nie pytaj co dalej”
Oponenci
powiedzieli o nim:
„żył jak szmata,
zaś umarł jak król”
Pamiętaj!
„Jedynie raz żyjesz
ale jeśli robisz to dobrze,
ten raz wystarczy”
Żar i tak dogorywa
powoli
Zostawiłem otwarte morze
może pomoże

Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
@ Rafał Gatny
Super! Cieszę się. :)!
Kozacki tekst!Moja ocena